Wielu młodych ludzi pracuje na umowę zerogodzinową. To wydaje się elastyczne, ale w praktyce często prowadzi do niepewności. Z dnia na dzień przestajesz dostawać zmiany. Brak wyjaśnień, brak wiadomości, brak wynagrodzenia.
Czy to tak po prostu wolno? Nie, nie zawsze.
W tym wpisie na blogu jasno wyjaśniamy kiedy pracodawca może przestać wzywać cię do pracy, a kiedy nie, jakie masz prawa i co możesz zrobić.
Czym dokładnie jest umowa zerogodzinowa?
W przypadku umowy zerogodzinowej:
-
nie masz stałych godzin
-
jesteś wzywany, gdy jest praca
-
otrzymujesz wynagrodzenie tylko za przepracowane godziny
Ale ważne: nawet przy umowie na 0 godzin jesteś po prostu pracownikiem. Masz więc prawa.
Czy twój pracodawca może przestać cię wzywać?
Krótka odpowiedź: czasem tak, często nie.
To zależy od sytuacji.
Sytuacja 1: od dłuższego czasu pracujesz stałe godziny
Czy pracujesz:
-
od miesięcy w te same dni?
-
regularnie tę samą liczbę godzin?
-
według stałego wzorca?
Wówczas można mówić o prawnym domniemaniu wymiaru czasu pracy.
To oznacza, że Twoja średnia liczba godzin jako uzgodnienie jest postrzegane.
👉 W takim przypadku pracodawca nie może cię tak po prostu już więcej wzywać do pracy.
Sytuacja 2: brak wezwań = zakamuflowane zwolnienie
Niektórzy pracodawcy próbują “obejść” zwolnienie poprzez:
-
przestać wpisywać cię do grafiku
-
nic oficjalnie nie mówić
-
mieć nadzieję, że sam(a) zrezygnujesz
Ale z prawnego punktu widzenia można to uznać za rozwiązanie umowy.
I w związku z tym obowiązują przepisy dotyczące zwolnień.
Sytuacja 3: zgłoszenie choroby przy umowie zerogodzinowej
Jesteś chory/chora i pracodawca potem przestaje cię wzywać do pracy?
Wtedy jest to podejrzane.
Również przy umowie na 0 godzin może obowiązywać:
-
prawo do wypłaty wynagrodzenia
-
ochrona przed pokrzywdzeniem z powodu choroby
“To po prostu już nie będziemy cię wpisywać do grafiku” jest niedopuszczalnym rozwiązaniem.
Sytuacja 4: pracodawca nic nie mówi
Żadnej wiadomości, żadnego maila, żadnego wyjaśnienia.
Tylko cisza.
👉 To oznacza nie oznacza automatycznie że nie masz już praw.
Co więcej: często twoja pozycja prawna jest wręcz silniejsza.
Kiedy wolno jednak przestać wzywać do pracy?
Pracodawca może przestać wzywać do pracy, jeśli:
-
praca była rzeczywiście incydentalna
-
nie było stałego grafiku
-
umowa kończy się zgodnie z prawem
-
istnieje jasny powód, który jest prawidłowo uwzględniany
Ale nawet wtedy obowiązują zasady.
Czy masz prawo do wynagrodzenia bez wezwania do pracy?
W niektórych sytuacjach: tak.
Na przykład, gdy:
-
pracowałeś regularnie
-
byłeś dyspozycyjny
-
pracodawca niesłusznie cię nie wzywał do pracy
Wtedy możesz mieć prawo do:
-
dalszej wypłaty wynagrodzenia
-
wyrównania za utracone godziny
-
czasem odszkodowanie
Co zrobić, jeśli nie jesteś już wzywany do pracy?
Skorzystaj z tego planu krok po kroku:
-
Zapytaj na piśmie, dlaczego nie jesteś wpisywany do grafiku
-
Sprawdź, jak długo i jak często pracowałeś/pracowałaś
-
Przechowuj grafiki, wiadomości z aplikacji i paski płacowe
-
Pozostań dostępny do pracy
-
Zleć ocenę prawną, czy to jest dozwolone
Nie zakładaj od razu, że „to pewnie dozwolone”.
Najczęstsze błędy młodych ludzi
-
myślenie, że umowa zerogodzinowa nie daje żadnych praw
-
samodzielne złożenie wypowiedzenia
-
nieodzywanie się
-
nieprzechowywanie dowodów
-
zbyt długie czekanie
Szkoda. W wielu przypadkach można jeszcze podjąć działania zostać podjęte.
Masz wątpliwości co do swojej sytuacji?
Pracujesz na podstawie:
-
umowa zerogodzinowa
-
umowa na wezwanie
-
elastyczna praca dorywcza
i nagle przestajesz być wzywany/a do pracy?
Daj nam wtedy znać szybkie sprawdzenie. Często okazuje się, że:
-
pracodawca posuwa się za daleko
-
masz prawo do wynagrodzenia
-
“ciche zwolnienie” jest nieważne
👉 Śmiało skontaktuj się, aby ocenić swoją sytuację.











