Ile kosztuje pomoc? W sprawach o odszkodowanie zazwyczaj nie płacisz nam nic: rozsądne koszty pomocy prawnej rozliczamy z ubezpieczycielem strony odpowiedzialnej, gdy odpowiedzialność zostaje uznana (art. 6:96 BW). Pierwsza rozmowa jest bezpłatna: zadzwoń 06 30 17 26 52 lub napisz na WhatsApp. Możesz pisać po polsku. Zasady kosztów
Ostatnia aktualizacja treści: 3 października 2026 r. Artykuł opisuje stan prawny na ten dzień; w sprawie indywidualnej sprawdź aktualne przepisy.
W skrócie
- Spóźniona, pominięta lub błędna diagnoza nie jest automatycznie błędem medycznym. Ocenia się, czy lekarz postępował jak rozsądnie działający i rozsądnie kompetentny lekarz tej specjalności.
- Najczęstsze sprawy dotyczą nowotworu, zawału serca, udaru, sepsy i zatorowości płucnej, czyli chorób, w których czas do rozpoznania może mieć duże znaczenie dla leczenia.
- Odszkodowanie obejmuje tylko różnicę wywołaną opóźnieniem, a nie skutki samej choroby.
- Gdy nie da się ustalić, co by było przy diagnozie na czas, holenderski Sąd Najwyższy dopuszcza odszkodowanie za utratę szansy (kansschade) na lepszy wynik leczenia.
- Roszczenie o szkodę na osobie przedawnia się co do zasady po pięciu latach od dnia, w którym znasz szkodę i osobę odpowiedzialną. Zacznij od pełnej dokumentacji ze wszystkich placówek.
Lekarz rodzinny kilka razy uznał Twoje objawy za niegroźne, a po miesiącach okazało się, że to rak? Na ostrym dyżurze odesłano Cię do domu z bólem w klatce piersiowej, a w nocy doszło do zawału? W Holandii możesz w takiej sytuacji dochodzić odszkodowania, ale tylko jeśli wykażesz dwie rzeczy: że rozpoznanie postawiono niezgodnie ze standardem i że opóźnienie realnie pogorszyło Twoją sytuację. W tym artykule wyjaśniamy, jak to się ocenia, czym jest utrata szansy i od czego zacząć.
Spóźniona, pominięta i błędna diagnoza: czym się różnią
W praktyce spotykamy trzy układy:
- Spóźniona diagnoza (vertraagde diagnose): choroba zostaje rozpoznana, ale później, niż powinna. Typowy przykład to nowotwór wykryty w bardziej zaawansowanym stadium.
- Pominięta diagnoza (gemiste diagnose): lekarz nie rozpoznaje choroby wcale, a pacjent trafia z nią później gdzie indziej, często na ostry dyżur.
- Błędna diagnoza (verkeerde diagnose): lekarz rozpoznaje inną chorobę niż ta, którą pacjent ma. Skutkiem może być zarówno brak właściwego leczenia, jak i niepotrzebne leczenie, na przykład zabieg lub leki, które nie były wskazane.
We wszystkich trzech przypadkach pytania prawne są te same: czy doszło do uchybienia, jaka powstała szkoda i czy szkoda wynika z uchybienia, a nie z samej choroby.
Kiedy opóźnienie jest uchybieniem lekarza
Lekarz w Holandii musi zachować staranność dobrego świadczeniodawcy (goed hulpverlener) i działać zgodnie ze standardem zawodowym (art. 7:453 BW). Sądy oceniają to według miary rozsądnie działającego i rozsądnie kompetentnego lekarza tej samej specjalności (redelijk handelend en redelijk bekwaam beroepsgenoot). Lekarz odpowiada za staranne działanie, a nie za nieomylność.
Ocenia się więc proces, a nie wynik, i to z perspektywy wiedzy dostępnej w tamtym momencie. Typowe pytania:
- Czy zebrano wywiad i zbadano pacjenta?
- Czy rozważono groźniejsze przyczyny objawów, zanim przypisano je błahej przyczynie?
- Czy zlecono badanie, które w tej sytuacji było standardem, i czy prawidłowo odczytano wynik?
- Czy wynik, który wpłynął do systemu, został omówiony z pacjentem?
- Czy skierowano pacjenta do specjalisty, gdy objawy nie ustępowały?
- Czy przy odesłaniu do domu pacjent dostał jasne wskazówki, przy jakich objawach i kiedy ma wrócić?
Szczególnie ważne są powtarzające się wizyty. Przy pierwszej wizycie łagodne rozpoznanie bywa całkowicie uzasadnione. Gdy pacjent wraca kilka razy z tą samą, nieustępującą dolegliwością, a leczenie nie działa, powtarzanie tego samego rozpoznania bez pogłębienia diagnostyki często wymaga wyjaśnienia. Częstym i dobrze udokumentowanym uchybieniem jest też wynik badania, który wpłynął, ale nikt na niego nie zareagował. Odpowiedzialność za obieg informacji między dyżurami, lekarzami i placówkami spoczywa na świadczeniodawcy, nie na pacjencie.
Sama odpowiedź przecząca nie przesądza o odpowiedzialności. O tym, jaki był standard, rozstrzyga zwykle niezależna opinia medyczna. Różnicę między uchybieniem a ryzykiem leczenia opisujemy w tekście błąd medyczny czy powikłanie.
Rak, zawał, udar, sepsa, zatorowość: typowe sytuacje
Najwięcej spraw dotyczy chorób, w których czas do rozpoznania i leczenia może wpływać na wynik. Poniższa tabela pokazuje, czego zwykle szukamy w dokumentacji. Nie zastępuje ona oceny lekarza specjalisty.
| Choroba | Typowy scenariusz sporu | Co sprawdzamy w dokumentacji |
|---|---|---|
| Nowotwór (rak) | Objawy przez miesiące przypisywane infekcji, hemoroidom, stresowi lub „wiekowi”; nieprawidłowy wynik bez dalszej diagnostyki | Daty wizyt, zgłaszane objawy, zlecone i niezlecone badania, skierowania, stadium w chwili rozpoznania |
| Zawał serca (hartinfarct) | Ból lub ucisk w klatce piersiowej uznany za problem mięśniowy lub żołądkowy, odesłanie do domu | Czy wykonano badania w kierunku serca, jakie były wyniki, jakie zalecenia dostał pacjent |
| Udar mózgu (beroerte) | Nagły niedowład, opadnięty kącik ust, zaburzenia mowy lub widzenia uznane za migrenę, zmęczenie lub upojenie | Godzina wystąpienia objawów, czas do badania i do decyzji o leczeniu |
| Sepsa (sepsis) | Wysoka gorączka, splątanie, przyspieszony oddech potraktowane jak zwykła infekcja | Pomiary parametrów życiowych, czas do rozpoczęcia leczenia, kontakty telefoniczne z placówką |
| Zatorowość płucna (longembolie) | Duszność i ból przy oddychaniu, często po operacji, unieruchomieniu lub z bolesną, obrzękniętą nogą, uznane za zapalenie płuc lub nerwicę | Czy rozważono zakrzepicę, jakie badania zlecono, czy pacjent miał czynniki ryzyka |
Przy udarze niedokrwiennym (herseninfarct) leczenie polegające na rozpuszczeniu lub usunięciu skrzepu jest możliwe tylko w pierwszych godzinach. Sepsa i zatorowość płucna wymagają natychmiastowego leczenia. Przy nowotworze wcześniejsze wykrycie może oznaczać mniej obciążające leczenie lub lepsze rokowanie, ale nie zawsze tak jest. Dlatego każda sprawa wymaga indywidualnej oceny przez specjalistę z właściwej dziedziny.
Wiele z tych spraw zaczyna się w gabinecie lekarza rodzinnego. Specyfikę takich spraw opisujemy w tekście o błędzie lekarza rodzinnego (huisarts).
Związek przyczynowy: co by było przy diagnozie na czas
Wykazanie uchybienia to dopiero połowa sprawy. Ubezpieczyciel placówki argumentuje najczęściej, że przebieg choroby byłby podobny, bo pacjent i tak był chory. Dlatego porównuje się dwa scenariusze:
- Faktyczny: co rzeczywiście się stało po uchybieniu.
- Hipotetyczny: co by się stało, gdyby uchybienia nie było.
Hoge Raad (holenderski Sąd Najwyższy) wyjaśnił w wyroku z 23 grudnia 2016 r. (ECLI:NL:HR:2016:2987), że w scenariuszu hipotetycznym chodzi o to, jak leczenie faktycznie by przebiegło bez naruszenia normy, a nie o abstrakcyjną miarę przeciętnego lekarza. Ma więc znaczenie także to, co zrobiłby konkretny lekarz prowadzący, gdyby wcześniej zobaczył właściwe objawy.
Różnica między tymi scenariuszami jest szkodą. Jeśli przy diagnozie na czas wynik byłby taki sam, roszczenia nie ma, nawet przy oczywistym uchybieniu. Szerzej piszemy o tym w tekstach o związku przyczynowym przy błędzie medycznym i o przyczynowości medycznej.
Utrata szansy i odpowiedzialność proporcjonalna
W sprawach o spóźnioną diagnozę często nie da się ustalić z pewnością, czy wcześniejsze rozpoznanie zmieniłoby wynik. Biegły pisze na przykład, że przy wcześniejszym leczeniu szanse pacjenta „byłyby lepsze”. Prawo holenderskie zna na to dwa rozwiązania.
Utrata szansy (kansschade)
Jeżeli uchybienie odebrało pacjentowi realną szansę na lepszy wynik leczenia, utrata tej szansy może sama w sobie stanowić szkodę. Hoge Raad potwierdził to w sprawie medycznej we wspomnianym wyroku z 2016 r., odwołując się do wcześniejszego wyroku z 21 grudnia 2012 r. (ECLI:NL:HR:2012:BX7491). W sprawie z 2016 r. chodziło o wcześniaka, u którego kontrola oczu odbyła się za późno. Sąd Najwyższy uznał, że sama ocena biegłego, iż szansa na lepszy wynik była „niewielka”, nie wystarcza, by uznać ją za prawnie bez znaczenia.
Utrata szansy nie jest jednak automatycznym ułatwieniem przy każdej niepewności. Najpierw trzeba ustalić uchybienie i wykazać, że to ono odebrało szansę. Odszkodowanie szacuje się potem według dobrych i złych szans pacjenta. Prawdopodobieństwa podane w opinii są punktem wyjścia, a nie gotowym przelicznikiem. Trzeba wyjaśnić, do jakiej konkretnie szkody się odnoszą.
Odpowiedzialność proporcjonalna
Pokrewnym rozwiązaniem jest odpowiedzialność proporcjonalna (proportionele aansprakelijkheid). Hoge Raad przyjął ją w wyroku z 31 marca 2006 r. (ECLI:NL:HR:2006:AU6092). Stosuje się ją, gdy szkoda mogła wynikać z uchybienia albo z okoliczności leżącej po stronie poszkodowanego, na przykład z samej choroby, a szansa, że zawinił sprawca, nie jest ani bardzo mała, ani bardzo duża. Sąd może wtedy zasądzić odszkodowanie w części odpowiadającej tej szansie. Według wyroku z 24 grudnia 2010 r. (ECLI:NL:HR:2010:BO1799) sąd musi stosować tę regułę z ostrożnością i uzasadnić, dlaczego jest ona usprawiedliwiona w konkretnej sprawie.
Która konstrukcja pasuje, zależy od tego, czego dotyczy niepewność. Zanim przyjmiesz ugodę opartą na procencie szansy, sprawdź, od jakiej kwoty liczony jest ten procent i czy biegły mógł go wiarygodnie określić.
Dokumentacja i chronologia
Sprawy o diagnozę wygrywa się chronologią, a ta znajduje się w dokumentacji. Świadczeniodawca musi prowadzić dokumentację leczenia (art. 7:454 BW) i co do zasady przechowywać ją przez dwadzieścia lat od ostatniej zmiany. Na Twoją prośbę musi udostępnić Ci wgląd i wydać kopię (art. 7:456 BW). Poproś pisemnie o pełną kopię ze wszystkich placówek: lekarza rodzinnego, huisartsenpost, szpitala, laboratorium i poradni specjalistycznych, nie tylko z ostatniej.
- Daty wszystkich wizyt i rozmów telefonicznych oraz zgłaszane przy nich objawy.
- Zlecone badania oraz te, których nie zlecono.
- Daty wpłynięcia wyników i informacja, kto je odczytał i kiedy omówiono je z Tobą.
- Skierowania, zalecenia i wskazówki, kiedy wrócić.
- Wiadomości w portalu pacjenta.
Zestaw to z własnym kalendarzem i wiadomościami; sam brak wpisu o zgłoszeniu, które pamiętasz, bywa istotny. Jak uzyskać dokumenty, opisujemy w tekście o dokumentacji medycznej w Holandii.
Kto odpowiada i co można rozliczyć
Przy leczeniu w szpitalu roszczenie kieruje się zwykle do szpitala. Zgodnie z art. 7:462 BW szpital odpowiada za uchybienia przy leczeniu prowadzonym w szpitalu tak, jakby sam był stroną umowy o leczenie, także gdy lekarz nie jest jego pracownikiem. Przy lekarzu rodzinnym odpowiada zwykle jego praktyka. Gdy uchybień dopuściło się kilka podmiotów, na przykład lekarz rodzinny nie skierował, a szpital nie omówił wyniku, roszczenie można skierować do każdego z nich. Odpowiedzialność każdego ocenia się osobno.
Zakres roszczenia jest taki sam jak przy innych szkodach na osobie, ale ograniczony do skutków opóźnienia:
- dodatkowe, bardziej obciążające leczenie i jego koszty,
- utrata dochodu w dłuższym okresie niezdolności do pracy oraz utrata zdolności zarobkowania przy trwałych następstwach,
- pomoc w domu, opieka bliskich, dojazdy i rehabilitacja,
- zadośćuczynienie za krzywdę (smartengeld, art. 6:106 BW),
- przy błędnej diagnozie także skutki niepotrzebnego leczenia,
- przy śmierci pacjenta: koszty pogrzebu, utrata środków utrzymania przez bliskich oraz zadośćuczynienie dla najbliższych (affectieschade, art. 6:108 BW).
Jak wycenia się krzywdę, wyjaśniamy w tekście o obliczaniu zadośćuczynienia, a ogólne zasady w artykule odszkodowanie za błąd medyczny.
Skarga, komisja ds. sporów czy roszczenie
To różne drogi, które można prowadzić równolegle:
- Skarga do placówki na podstawie ustawy Wkkgz (Wet kwaliteit, klachten en geschillen zorg). Placówka musi odpowiedzieć na piśmie w ciągu sześciu tygodni; termin można przedłużyć najwyżej o cztery tygodnie. Skarga służy wyjaśnieniu sprawy, a odpowiedź bywa cennym materiałem dowodowym.
- Komisja ds. sporów (geschilleninstantie): wydaje wiążące rozstrzygnięcie i może przyznać odszkodowanie do kwoty co najmniej 25 000 euro. Więcej w tekście o komisji ds. sporów w opiece zdrowotnej.
- Postępowanie dyscyplinarne (tuchtrecht): ocenia postępowanie konkretnego lekarza, ale nie prowadzi do odszkodowania.
- Roszczenie odszkodowawcze wobec placówki i jej ubezpieczyciela, a w razie sporu przed sądem. To droga do pełnego odszkodowania, także powyżej limitu komisji.
Jak przygotować skargę, opisujemy w tekście o skardze po błędzie medycznym.
Przedawnienie
Roszczenie o naprawienie szkody spowodowanej uszkodzeniem ciała lub śmiercią przedawnia się po pięciu latach od początku dnia następującego po dniu, w którym poszkodowany poznał zarówno szkodę, jak i osobę za nią odpowiedzialną (art. 3:310 ust. 5 BW). W tym reżimie nie obowiązuje dodatkowa bezwzględna granica dwudziestu lat. Jeżeli poszkodowany był wtedy małoletni, pięć lat liczy się od dnia następującego po osiągnięciu pełnoletności. Przy bardzo starych zdarzeniach trzeba sprawdzić przepisy przejściowe.
Przy spóźnionej diagnozie moment uzyskania wiedzy bywa późny, bo pacjent często dowiaduje się o możliwym uchybieniu dopiero po prawidłowym rozpoznaniu. Sam dzień tej diagnozy nie jest jednak automatycznie początkiem biegu terminu. Nie warto na tym polegać: pisemne wezwanie przerywa bieg przedawnienia. Szczegóły w tekście o przedawnieniu roszczeń medycznych.
Przykład hipotetyczny
Poniższy przykład jest fikcyjny i służy wyłącznie zilustrowaniu sposobu oceny. Pani Anna, 52 lata, czterokrotnie w ciągu pięciu miesięcy zgłaszała się do lekarza rodzinnego z krwią w stolcu i zmęczeniem. Za każdym razem rozpoznawano hemoroidy. Nie zlecono badań ani nie wystawiono skierowania. Rak jelita grubego został rozpoznany dopiero na ostrym dyżurze, w stadium wymagającym chemioterapii.
W takiej sprawie trzeba ustalić trzy rzeczy. Po pierwsze, czy przy powtarzających się objawach rozsądnie działający lekarz rodzinny zleciłby badania lub skierowanie, i kiedy najpóźniej. Po drugie, w jakim stadium nowotwór zostałby wtedy prawdopodobnie wykryty i jakie leczenie by zastosowano. Po trzecie, jeżeli biegły nie może tego ustalić z pewnością, jak duża była utracona szansa na łagodniejsze leczenie lub lepsze rokowanie. Odszkodowanie obejmowałoby tylko skutki opóźnienia, a nie samej choroby.
Najczęstsze pytania
Czy każda spóźniona lub błędna diagnoza to błąd medyczny?
Nie. Uchybieniem jest dopiero postępowanie odbiegające od standardu rozsądnie działającego i kompetentnego lekarza tej specjalności, na przykład brak badania, które w tej sytuacji było standardem, albo brak reakcji na powtarzające się objawy lub nieprawidłowy wynik.
Czym jest utrata szansy (kansschade)?
To szkoda polegająca na tym, że uchybienie odebrało pacjentowi realną szansę na lepszy wynik leczenia. Hoge Raad dopuszcza takie odszkodowanie także w sprawach medycznych. Trzeba wykazać uchybienie i jego związek z utratą szansy, a wysokość szacuje się według dobrych i złych szans pacjenta.
Rak wykryto za późno. Czy dostanę odszkodowanie za całą chorobę?
Nie. Odszkodowanie obejmuje różnicę wywołaną opóźnieniem: na przykład cięższe leczenie, dłuższą niezdolność do pracy lub gorsze rokowanie. Skutki choroby, która wystąpiłaby także przy diagnozie na czas, nie są objęte roszczeniem.
Odesłano mnie z ostrego dyżuru, a potem doszło do zawału lub udaru. Co teraz?
Zażądaj dokumentacji z dyżuru i zanotuj godziny objawów oraz kontaktów z placówką. Ocenia się, czy wykluczono stany zagrażające życiu i czy dostałeś jasne wskazówki, kiedy wrócić. Brak takich wskazówek bywa samodzielnym uchybieniem.
Bliska osoba zmarła po spóźnionej diagnozie. Czy rodzina może dochodzić roszczeń?
Tak, jeżeli placówka ponosi odpowiedzialność. Najbliżsi mogą żądać zwrotu kosztów pogrzebu, utraconych środków utrzymania oraz zadośćuczynienia dla najbliższych (affectieschade). Także tu liczy się, czy wcześniejsze rozpoznanie zmieniłoby przebieg.
Ile mam czasu na zgłoszenie roszczenia?
Co do zasady pięć lat od dnia następującego po dniu, w którym poznałeś szkodę i osobę odpowiedzialną (art. 3:310 ust. 5 BW). Nie czekaj jednak do końca leczenia: pisemne wezwanie przerywa przedawnienie, a wcześnie zebrana dokumentacja ułatwia dowód.
Oficjalne źródła
Stan informacji: 3 października 2026 r.
- Burgerlijk Wetboek, Księga 7 (art. 7:453, 7:454, 7:456, 7:462)
- Burgerlijk Wetboek, Księga 6 (art. 6:96, 6:106, 6:108)
- Burgerlijk Wetboek, Księga 3 (art. 3:310)
- Wet kwaliteit, klachten en geschillen zorg (Wkkgz)
- Hoge Raad 23 grudnia 2016 r., ECLI:NL:HR:2016:2987
- Hoge Raad 21 grudnia 2012 r., ECLI:NL:HR:2012:BX7491
- Hoge Raad 31 marca 2006 r., ECLI:NL:HR:2006:AU6092
- Hoge Raad 24 grudnia 2010 r., ECLI:NL:HR:2010:BO1799
- De Geschillencommissie Zorg
- Thuisarts.nl (NHG): leczenie udaru niedokrwiennego











