Ile kosztuje pomoc? W sprawach o odszkodowanie zazwyczaj nie płacisz nam nic: rozsądne koszty pomocy prawnej rozliczamy z ubezpieczycielem strony odpowiedzialnej, gdy odpowiedzialność zostaje uznana (art. 6:96 BW). Pierwsza rozmowa jest bezpłatna: zadzwoń 06 30 17 26 52 lub napisz na WhatsApp. Możesz pisać po polsku. Zasady kosztów
Wypadek pracownika tymczasowego to sytuacja, w której poszkodowany najczęściej nie wie, do kogo się zwrócić. Agencja twierdzi, że za warunki odpowiada firma, w której pracowałeś. Firma twierdzi, że zatrudnia cię agencja. W rzeczywistości obie można pozwać — i to jest najważniejsza informacja dla każdego, kto pracuje w Holandii przez pośrednika. Możliwość pozwania to jednak co innego niż automatyczna odpowiedzialność: każda ze stron może się bronić, wykazując, że dopełniła swoich obowiązków bezpieczeństwa. Dotyczy to również pracowników z zagranicy, u których bariera językowa i częsta zmiana stanowisk mogą dodatkowo utrudniać bezpieczne wykonywanie pracy. W tym artykule wyjaśniamy, kto płaci i jak poprowadzić sprawę.
Autor: mr. Onur Arslan, adwokat — prawo pracy (rejestr dziedzin prawa NOvA). Ostatnia aktualizacja treści: 3 listopada 2026 r. Stan prawny opisany w artykule: 30 września 2026 r.; przy sprawach indywidualnych sprawdź aktualne przepisy albo skontaktuj się z kancelarią.
Spis treści
- W skrócie
- Dlaczego można zwrócić się do dwóch podmiotów
- Agencja a firma, w której pracujesz
- Obowiązki bezpieczeństwa i możliwa obrona
- Dlaczego to takie ważne w praktyce
- Pracownicy z zagranicy: czynniki ryzyka, które mają znaczenie prawne
- Pracownicy agencji w statystykach wypadków
- Bardzo szeroka odpowiedzialność pracodawcy
- Uitzendbeding: koniec zlecenia po wypadku
- Co zrobić bezpośrednio po wypadku
- Podwójne zgłoszenie i dowody
- Dowody, które rozstrzygają
- Jakie szkody można rozliczyć
- Psychiczne następstwa wypadku
- Zadośćuczynienie (smartengeld) i zakaz podwójnej rekompensaty
- Przykład ilustracyjny
- Co, jeśli straciłeś zlecenie po wypadku
- Mieszkanie od agencji: praca i dach nad głową
- Powrót do Polski a sprawa w Holandii
- Przedawnienie: najpierw ustal rodzaj roszczenia
- Najczęstsze błędy poszkodowanych
- Kto pokrywa koszty pomocy prawnej?
- Gdzie sprawdzić oficjalne informacje
- Najczęstsze pytania
- Kiedy skontaktować się z prawnikiem
- Podsumowanie
Po polsku piszemy o tym również w bazie wiedzy PrawoPracy.nl: wypadek pracownika agencji – kto płaci?
Odszkodowanie, wynagrodzenie i dowody medyczne
Gdy po wypadku kończy się zlecenie lub agencja wstrzymuje wypłatę, trzeba oddzielnie sprawdzić roszczenie odszkodowawcze oraz prawa wynikające z zatrudnienia. W Arslan Advocaten prawnicy prowadzący sprawy szkód osobowych współpracują ze specjalistami prawa pracy. W zakresie oceny dokumentacji medycznej współpracujemy z MEDICA Medisch Advies; zakres, koszty i potrzebne zgody ustalamy wcześniej.
Przeczytaj, jak wygląda wspólne podejście do odszkodowania, pracy i dowodów medycznych. Opinia medyczna nie zastępuje leczenia ani sama nie rozstrzyga odpowiedzialności prawnej.
W skrócie
- Znaczenie mają obowiązki dwóch organizacji: firmy, w której faktycznie pracujesz, i agencji; uchybienia firmy co do zasady obciążają także agencję jako Twojego pracodawcę.
- Roszczenie możesz zgłosić obu, co pomaga, gdy jedna z nich zniknie z rynku; tej samej szkody nie rozlicza się jednak dwukrotnie.
- Zwykła nieuwaga to nie to samo co świadoma lekkomyślność, ale zdarzenie musi mieścić się w zakresie ochrony obowiązku bezpieczeństwa.
- Instrukcje i szkolenie powinny być w języku, który rozumiesz; ich brak jest mocnym argumentem przy ocenie obowiązku bezpieczeństwa.
- Zgłoś wypadek obu podmiotom i poproś o wpis do rejestru wypadków.
- Zakończenie zlecenia po wypadku nie kończy twojego roszczenia odszkodowawczego.
Wypadek w pracy w Holandii przez agencję: kto płaci odszkodowanie? Roszczenie kierujesz do agencji jako formalnego pracodawcy (art. 7:658 ust. 1–2 BW) oraz do firmy, w której faktycznie pracowałeś (art. 7:658 ust. 4 BW). Każda z nich może się bronić, wykazując, że dopełniła obowiązku bezpieczeństwa albo że szkoda w znacznej mierze wynika z twojego umyślnego działania lub świadomej lekkomyślności. Niezależnie od tego, kto ostatecznie zapłaci, zgłoś wypadek obu podmiotom na piśmie i zabezpiecz dowody; pomoże w tym wzór zgłoszenia wypadku pracodawcy lub agencji.
Dlaczego można zwrócić się do dwóch podmiotów
Każdy wypadek pracownika tymczasowego rozgrywa się między dwoma podmiotami. Przy pracy przez pośrednika role są rozdzielone. Formalnym pracodawcą jest agencja: to ona ma z Tobą umowę i wypłaca wynagrodzenie. Warunki pracy tworzy jednak firma, w której faktycznie wykonujesz zadania: to ona decyduje o maszynach, tempie, organizacji stanowiska i środkach ochrony.
Prawo rozwiązuje to następująco. Agencja jako pracodawca sama podlega obowiązkowi bezpieczeństwa z art. 7:658 ust. 1–2 BW i nie może przerzucić go na firmę: musi m.in. uzgodnić z firmą, że będziesz traktowany tak starannie jak jej pracownicy, i przed rozpoczęciem pracy poinformować cię o zagrożeniach i sposobie postępowania (art. 19 cao ABU 2026–2028). Firma, w której faktycznie pracujesz, ma wobec ciebie taki sam obowiązek bezpieczeństwa jak wobec własnych pracowników (art. 7:658 ust. 4 BW), bo to ona urządza stanowisko i wydaje polecenia. W razie wypadku możesz zwrócić się do obu, ale możliwość zgłoszenia roszczenia obu podmiotom nie oznacza, że obaj odpowiadają w każdej sprawie: każdy może wykazać, że dopełnił swoich obowiązków. Tej samej szkody nie otrzymasz też dwa razy.
Agencja a firma, w której pracujesz
Obie strony mają wobec ciebie obowiązki, ale nie te same. Tabela pokazuje, kto za co odpowiada i dlaczego roszczenie można skierować do obu — co nie oznacza, że obie automatycznie odpowiadają.
| Element | Agencja (pracodawca formalny) | Firma, w której pracujesz |
|---|---|---|
| Umowa o pracę | tak | nie |
| Miejsce pracy i maszyny | nie kontroluje bezpośrednio | tak |
| Instrukcje przy pracy | ogólne, przy skierowaniu | codzienne, na stanowisku |
| Informacja o zagrożeniach | musi przekazać przed skierowaniem | musi przekazać na miejscu |
| Zgłoszenie wypadku | zgłoś jako pracodawcy | zgłoś na miejscu, do rejestru |
| Czy można skierować roszczenie | tak (art. 7:658 ust. 1–2 BW) — odpowiedzialność oceniana osobno | tak (art. 7:658 ust. 4 BW) — odpowiedzialność oceniana osobno |
Obowiązki bezpieczeństwa i możliwa obrona
Podstawą jest art. 7:658 holenderskiego kodeksu cywilnego. Ustęp 4 tego przepisu rozciąga tę samą odpowiedzialność na podmiot, który zleca pracę osobie, z którą nie ma umowy o pracę — czyli na firmę, w której faktycznie pracujesz. Dlatego roszczenie można skierować do obu stron. Który sąd rozpozna ewentualny spór, zależy między innymi od tego, kogo pozywasz i jakiej kwoty dotyczy roszczenie.
Odpowiedzialność jest szeroka, ale nie bezwarunkowa. Pozwany może się uwolnić na dwa sposoby:
- wykazując, że dopełnił obowiązku bezpieczeństwa: odpowiednio urządził i utrzymał miejsce pracy oraz narzędzia, podjął potrzebne środki i wydał zrozumiałe instrukcje;
- wykazując, że szkoda w znacznej mierze wynika z twojego umyślnego działania albo świadomej lekkomyślności — a to bardzo wysoki próg, którego zwykła nieuwaga nie osiąga.
Ciężar dowodu spoczywa na pozwanym, nie na tobie. Ty wykazujesz, że doznałeś szkody przy wykonywaniu pracy; to on musi udowodnić jedną z dwóch okoliczności zwalniających.
Dlaczego to takie ważne w praktyce
Możliwość zwrócenia się do dwóch podmiotów ma duże znaczenie praktyczne. Agencje bywają zamykane i zakładane na nowo, zmieniają nazwy albo znikają z rynku. Gdyby odpowiadała wyłącznie agencja, część poszkodowanych zostałaby z niczym.
Możliwość skierowania roszczenia do firmy, w której faktycznie pracowałeś, daje więc realne zabezpieczenie. Dlatego tak ważne jest zapisanie pełnej nazwy tej firmy i adresu zakładu, a nie tylko danych agencji. Zrób zdjęcie tablicy przy wejściu albo zapisz nazwę z bramy.
Pracownicy z zagranicy: czynniki ryzyka, które mają znaczenie prawne
W sprawach osób, które przyjechały do pracy z innego kraju, często powtarzają się te same okoliczności. Nie chodzi o pochodzenie, lecz o warunki pracy — i każda z nich ma znaczenie prawne.
- Praca na nowym stanowisku, bez rutyny i znajomości procesu.
- Instrukcje w języku, którego pracownik nie rozumie.
- Krótkie lub pozorne szkolenie stanowiskowe.
- Presja tempa i wynagrodzenie zależne od liczby godzin.
- Obawa przed zgłaszaniem zagrożeń z lęku o utratę zlecenia.
- Częsta rotacja między zakładami i stanowiskami.
Każdy z tych punktów jest jednocześnie argumentem w sprawie o odszkodowanie. Jeżeli instrukcja była wyłącznie po niderlandzku, a ty jej nie rozumiałeś, obowiązek informacyjny co do zasady nie został spełniony, niezależnie od tego, że dokument istniał. Cao ABU wprost wymaga, by agencja informowała pracownika z zagranicy o przepisach bezpieczeństwa u firmy w zrozumiały sposób (art. 49 ust. 14).
Jak ocenić, czy instrukcja była skuteczna, piszemy w tekście instrukcje BHP a język: czy wyjaśnienie było skuteczne.
Pracownicy agencji w statystykach wypadków
Według Monitor Arbeidsongevallen 2024 Nederlandse Arbeidsinspectie w 18% zbadanych przez inspekcję wypadków podlegających zgłoszeniu poszkodowanym był pracownik agencji, podczas gdy pracownicy agencji stanowią około 4% pracującej ludności (Arbeidsinspectie, 2 października 2025 r.). Są to dane o określonej grupie zbadanych, poważnych zdarzeń, a nie o wszystkich drobnych wypadkach, i nie mówią nic o indywidualnym prawdopodobieństwie urazu.
Praktyczny wniosek dotyczy szkolenia, przekazywania informacji o ryzyku i współpracy agencji z firmą, w której pracujesz. Zapisz, kto wyjaśnił Ci zadanie, w jakim języku i kto nadzorował pracę. Brak bezpośredniej umowy z zakładem nie oznacza braku roszczenia wobec niego. Więcej o dowodach z oceny ryzyka piszemy w tekście RI&E jako dowód po wypadku.
Od 1 stycznia 2027 r. wchodzi w życie ustawa o dopuszczaniu agencji do rynku (Wtta), a Arbeidsinspectie ma egzekwować obowiązek posiadania dopuszczenia od 1 stycznia 2028 r. Przyszły system dopuszczania nie zastępuje obecnych obowiązków bezpieczeństwa ani odszkodowania za uraz, który już powstał. Jak sprawdzić agencję, opisujemy w tekście Wtta: jak sprawdzić agencję pracy.
Bardzo szeroka odpowiedzialność pracodawcy
Punktem wyjścia jest zasada, że pracodawca odpowiada za szkodę, chyba że wykaże, iż spełnił wszystkie obowiązki bezpieczeństwa albo że szkoda wynikła z umyślnego działania lub świadomej lekkomyślności pracownika.
Zwykła nieuwaga nie wystarcza do zwolnienia z odpowiedzialności. Prawo zakłada, że w codziennej rutynie ludzie bywają nieostrożni, a organizacja pracy musi to uwzględniać. Dlatego argument „sam był nieuważny” prawie nigdy nie kończy sprawy. Szerzej piszemy o tym w tekście o odszkodowaniu po wypadku w pracy.
Uitzendbeding: koniec zlecenia po wypadku
Wiele umów w fazie A zawiera klauzulę, zgodnie z którą umowa kończy się wraz z zakończeniem zlecenia. Po wypadku obowiązuje tu jednak ważne ograniczenie: od 1 lipca 2023 roku agencja nie może powołać się na tę klauzulę z powodu twojej niezdolności do pracy. Skierowanie nie kończy się przez samą chorobę, więc i umowa trwa dalej, a agencja wypłaca wynagrodzenie chorobowe. Umowa kończy się natomiast nadal z upływem daty końcowej uzgodnionej w umowie — także w czasie niezdolności do pracy. Źródło: cao ABU dla pracowników tymczasowych 2026–2028, art. 18 ust. 1 (stan na 30 września 2026 r.). Jeżeli umowa z klauzulą w fazie A kończy się w ten sposób w trakcie choroby, agencja według art. 29 ust. 4 tej cao uzupełnia zasiłek z Ziektewet (holenderskiej ustawy o zasiłku chorobowym). Uwaga: cao ABU nie obowiązuje agencji zrzeszonych w NBBU — one stosują własną cao NBBU, więc sprawdź, która cao widnieje w twojej umowie.
Trzeba wtedy rozdzielić dwie sprawy. Zakończenie umowy dotyczy stosunku pracy i świadczeń, natomiast roszczenie odszkodowawcze biegnie niezależnie i nie wygasa wraz z zakończeniem zlecenia — również wtedy, gdy umowa zakończyła się zgodnie z prawem, np. z upływem uzgodnionej daty. Możesz więc dochodzić odszkodowania także wtedy, gdy już tam nie pracujesz, a nawet po powrocie do kraju. O skutkach tej klauzuli przy chorobie piszemy w tekście o chorobie pracownika tymczasowego.
Co zrobić bezpośrednio po wypadku
Po zdarzeniu liczy się kolejność. Pierwsze godziny decydują o materiale dowodowym, a przy pracy przez pośrednika dochodzi jeden dodatkowy krok.
- Zgłoś wypadek koordynatorowi w zakładzie oraz osobno agencji.
- Potwierdź oba zgłoszenia wiadomością, żeby powstał ślad z datą.
- Poproś o wpis do rejestru wypadków i o jego kopię.
- Zgłoś się do lekarza jeszcze tego samego dnia.
- Zrób zdjęcia miejsca, maszyny, zabezpieczeń i warunków pracy.
- Zapisz dane świadków i poproś o krótkie relacje na piśmie.
- Zapisz pełną nazwę firmy, w której pracowałeś, i adres zakładu.
Pierwszy punkt jest kluczowy właśnie przy pracy przez agencję: bardzo często każda strona zakłada, że zgłoszenia dokona druga. Osobne wiadomości rozwiązują ten problem w kilka sekund. Pełną procedurę opisujemy w tekście o zgłoszeniu wypadku w pracy.
Podwójne zgłoszenie i dowody
Zgłoś wypadek w obu miejscach. Zgłoszenie tylko w jednym jest najczęstszą luką w takich sprawach.
- W firmie, w której pracujesz: zgłoś incydent przełożonemu i dopilnuj wpisu do rejestru wypadków. Poproś o kopię albo numer zgłoszenia.
- W agencji: zgłoś jako pracodawcy, na piśmie, tego samego dnia. Osobno wykonaj procedurę zgłoszenia choroby i ustal zasady wypłaty wynagrodzenia lub świadczenia. Nie zakładaj, że zgłoszenie agencji zastępuje wymagane zgłoszenie poważnego wypadku do Arbeidsinspectie przez właściwego pracodawcę.
- Pełne nazwy prawne obu podmiotów wraz z numerem KvK i adresem zakładu — nie sama nazwa handlowa z bramy.
- Instrukcje bezpieczeństwa, jakie otrzymałeś: w jakim języku, kiedy i w jakiej formie. Brak zrozumiałej instrukcji jest samodzielnym argumentem.
- Świadkowie z imieniem, nazwiskiem i numerem telefonu, spisani jeszcze tego samego dnia.
- Zdjęcia miejsca, maszyny i zabezpieczeń, zanim cokolwiek zostanie uprzątnięte.
Przy wypadku, który prowadzi do śmierci, trwałego uszczerbku albo pobytu w szpitalu, pracodawca musi niezwłocznie zawiadomić inspekcję pracy (Nederlandse Arbeidsinspectie, art. 9 Arbowet); przy pracy przez agencję obowiązek ten spoczywa na firmie, w której pracujesz, bo w rozumieniu Arbowet to ona jest pracodawcą (art. 1 ust. 1 Arbowet). Zapytaj, czy zgłoszenie zostało dokonane, i zanotuj odpowiedź.
Kiedy wypadek podlega zgłoszeniu i jak to sprawdzić, opisujemy w tekście o zgłoszeniu wypadku do Arbeidsinspectie.
Zwolnienie chorobowe i dokumenty: u kogo czego szukać
Jeśli po wypadku nie możesz pracować, zgłoś niezdolność do pracy także obu podmiotom. Według cao ABU 2026–2028 pracownik tymczasowy informuje pierwszego dnia niezdolności zarówno agencję, jak i firmę, w której pracuje, możliwie jak najwcześniej, w każdym razie przed godziną 10.00, i podaje adres pobytu oraz dane kontaktowe (art. 29 ust. 1). Jeśli twoja agencja stosuje cao NBBU, sprawdź tamte zasady.
Ile wynosi wynagrodzenie w czasie choroby i co dzieje się z umową, wyjaśniamy w tekście o chorobie przy pracy przez agencję.
Dokumentów szukaj tam, gdzie rzeczywiście są. Nagrania z kamer, dane serwisowe maszyny i wewnętrzny raport z wypadku ma zwykle firma, w której pracowałeś; umowę, dane o skierowaniu i informację o zagrożeniach przekazaną przed rozpoczęciem pracy ma agencja. Prowadź własny spis: o co, kogo i kiedy prosiłeś oraz co otrzymałeś. Dzięki temu żaden dowód nie zginie między dwiema organizacjami.
Agencja i zakład odsyłają Cię do siebie: jak uporządkować odpowiedzi
Rozdziel praktyczne problemy i zachowaj osobne odpowiedzi obu firm:
- Nikt nie potwierdza zgłoszenia wypadku — ustal, czy chodzi o rejestr firmy, inspekcję czy ubezpieczyciela.
- Wypadek w magazynie bez świadków — zabezpiecz czas, lokalizację i ślady cyfrowe.
- Firma nie przekazuje sprawy ubezpieczycielowi — sprawdź zgłoszenie i zakres polisy.
- Presja, żeby pracować, podpisać dokument lub opuścić mieszkanie — oddziel zdrowie, umowę i roszczenie.
- Koszty i wybór osoby prowadzącej sprawę — porównaj pisemne warunki pomocy.
Gdy obie firmy wskazują na drugą, poproś każdą o własne stanowisko na piśmie. Nie wystarczy informacja „to sprawa agencji” albo „zgłoś się do fabryki”. Potrzebujesz ustalić, co dany podmiot przyznaje, czemu zaprzecza i na jakich dokumentach się opiera.
- Agencja: czy potwierdza Twoje zatrudnienie, skierowanie do tego zakładu i otrzymanie zgłoszenia? Poproś o właściwy kontakt do obsługi roszczenia i numer sprawy, jeśli została przekazana ubezpieczycielowi.
- Zakład: czy potwierdza obecność, zadanie, osobę kierującą pracą i zgłoszone zdarzenie? Wskaż konkretnie, jakie nagrania, zapisy lub instrukcje prosisz zabezpieczyć.
- Rozbieżności: zapisz obok siebie sprzeczne odpowiedzi z datami i załącznikami. Nie poprawiaj sam cudzej relacji, aby pasowała do drugiej wersji.
Oddziel korespondencję o odpowiedzialności za szkodę od zgłoszenia choroby i wypłaty wynagrodzenia. Numer szkody u ubezpieczyciela nie zastępuje wykonania procedury chorobowej. Prośba o zabezpieczenie dokumentu nie oznacza też automatycznego prawa do otrzymania każdej jego części.
Podział obowiązków bezpieczeństwa między agencją i zakładem opisuje Nederlandse Arbeidsinspectie. Ocena cywilnej odpowiedzialności każdego podmiotu wymaga odniesienia tych obowiązków do konkretnego zdarzenia.
Dowody, które rozstrzygają
W sprawie, której podstawą jest wypadek pracownika tymczasowego, powtarza się kilka elementów, które przesądzają o wyniku.
- Czy istnieje opis stanowiska i zagrożeń przekazany przez firmę agencji.
- Czy przeszedłeś szkolenie i w jakim języku.
- Czy zapewniono sprzęt ochronny i czy nie potrącono za niego z wynagrodzenia.
- Czy ocena ryzyka zawodowego obejmowała to stanowisko.
- Czy zagrożenie było wcześniej zgłaszane przez kogokolwiek.
- Kto wydawał ci polecenia i w jakim trybie.
Brak dokumentu opisującego zagrożenia na stanowisku jest samodzielnym uchybieniem po stronie agencji, ponieważ to ona powinna go otrzymać od firmy i przekazać tobie. Więcej o tych obowiązkach w tekście o BHP dla pracownika tymczasowego.
Nikt nie widział, jak doszło do wypadku? Przeczytaj, jak udokumentować zdarzenie w tekście o wypadku przy pracy bez świadków.
Jakie szkody można rozliczyć
Odszkodowanie obejmuje znacznie więcej niż koszty leczenia, a przy pracy fizycznej największe znaczenie mają skutki długoterminowe.
- Utrata dochodu wraz z dodatkami zmianowymi i nadgodzinami.
- Różnica między wynagrodzeniem a świadczeniem w czasie niezdolności do pracy.
- Koszty leczenia, rehabilitacji i dojazdów.
- Pomoc w domu, także świadczona bezpłatnie przez bliskich.
- Zniszczone rzeczy osobiste i sprzęt.
- Zadośćuczynienie za ból, cierpienie i ograniczenia.
- Utrata zdolności zarobkowania przy trwałych następstwach.
Ostatnia pozycja bywa decydująca. Trwałe ograniczenie ruchomości potrafi wykluczyć powrót do pracy fizycznej, a to oznacza różnicę w dochodach przez wszystkie pozostałe lata pracy zawodowej. Strukturę wyliczenia opisujemy w tekście o wysokości odszkodowania.
Psychiczne następstwa wypadku
Wypadek przy pracy może zostawić nie tylko uraz fizyczny. U pracowników agencji do skutków samego zdarzenia często dochodzi niepewność: czy zlecenie będzie kontynuowane, z czego opłacić mieszkanie, czy uda się wrócić do tej samej pracy. Po wypadku mogą pojawić się między innymi:
- stres i stany lękowe, także lęk przed powrotem na podobne stanowisko;
- objawy depresyjne;
- problemy ze snem;
- zespół stresu pourazowego (PTSD) po poważnym zdarzeniu.
Takie dolegliwości mogą być częścią szkody, jeżeli są skutkiem wypadku. Koszty leczenia psychologicznego lub psychiatrycznego wchodzą wtedy do kosztów leczenia, utrata dochodu z powodu dolegliwości psychicznych do szkody dochodowej, a cierpienie psychiczne ma znaczenie przy zadośćuczynieniu (art. 6:106 BW). Kluczowe są dokumentacja i związek przyczynowy z wypadkiem: zgłaszaj objawy lekarzowi rodzinnemu albo psychologowi od początku, a nie dopiero przy rozmowach o ugodzie. Gdy brak urazu fizycznego, a szkoda jest wyłącznie psychiczna, sądy stawiają wyższe wymagania i zwykle oczekują rozpoznania przez specjalistę. Sama obawa o dalsze zatrudnienie, bez skutków zdrowotnych wynikających z wypadku, zwykle nie wystarcza.
Dane medyczne przekazuj właściwą drogą: lekarzowi zakładowemu, doradcy medycznemu albo pełnomocnikowi, a nie każdemu koordynatorowi w agencji.
Zadośćuczynienie (smartengeld) i zakaz podwójnej rekompensaty
Zadośćuczynienie (smartengeld) rekompensuje szkodę niemajątkową: ból, cierpienie, lęk i utratę radości życia (art. 6:106 BW). Nie ma stałych stawek dla rodzajów urazów. Liczą się rodzaj i ciężar urazu, czas leczenia, trwałe ograniczenia, wiek oraz okoliczności wypadku, a sądy porównują sprawę z kwotami przyznanymi wcześniej w podobnych sprawach. Kwoty z innych spraw dają więc najwyżej orientację. Ostateczną wysokość zwykle można ocenić dopiero po ustabilizowaniu się stanu zdrowia; do tego czasu przy uznanej odpowiedzialności można starać się o zaliczkę. Więcej w tekście o smartengeld po wypadku przy pracy.
Zadośćuczynienie liczy się osobno od szkody majątkowej, a tej samej szkody nie wyrównuje się dwa razy:
- Wynagrodzenie chorobowe od agencji oraz świadczenie z Ziektewet albo WIA pokrywają część utraconego dochodu. Do roszczenia pozostaje różnica między tym, co zarobiłbyś bez wypadku, a tym, co faktycznie otrzymujesz; świadczenia odlicza się od szkody dochodowej, w zakresie, w jakim jest to rozsądne (art. 6:100 BW).
- Agencja i firma, w której pracowałeś, mogą odpowiadać obok siebie za tę samą szkodę. Możesz żądać całości od każdej z nich, ale łącznie otrzymasz ją tylko raz (art. 6:102 BW); ich wzajemne rozliczenia nie są twoją sprawą.
- Czy wypłata z polisy, na przykład z ubezpieczenia od następstw nieszczęśliwych wypadków, pomniejsza odszkodowanie, zależy od rodzaju ubezpieczenia oraz od tego, kto je zawarł i opłacał. Sprawdź to przed rozliczeniem.
Odpowiedzialność pracodawcy nie zależy od tego, czy ma on ubezpieczenie. Większość agencji i firm ma ubezpieczenie OC, ale nie jest to gwarantowane, a ubezpieczyciel może kwestionować zakres ochrony. Ustal więc, kto odpowiada i która polisa daje ochronę, zanim przyjmiesz propozycję zamykającą sprawę.
Przykład ilustracyjny
Przykład fikcyjny — nie jest to opis sprawy prowadzonej przez kancelarię. Pracownik skierowany przez agencję do zakładu produkcyjnego obsługiwał maszynę pakującą po dwudniowym przyuczeniu. Instrukcja bezpieczeństwa wisiała wyłącznie po niderlandzku, a osłona jednego z podajników była zdemontowana od tygodni, co zgłaszali też inni pracownicy.
Podczas usuwania zaklinowanego opakowania doszło do urazu dłoni. Firma twierdziła, że pracownik zignorował procedurę zatrzymania maszyny. Zdjęcia z tego samego dnia pokazały brak osłony, a dwaj świadkowie potwierdzili, że tak pracowano na co dzień za wiedzą brygadzisty. Ani agencja, ani firma nie przedstawiły dowodu szkolenia w zrozumiałym języku. W takiej sytuacji roszczenie kieruje się do obu podmiotów. Jeżeli żaden z nich nie wykaże, że dopełnił obowiązku bezpieczeństwa, odszkodowanie może objąć utracony dochód, leczenie, pomoc w domu i zadośćuczynienie; wynik zależy jednak od dowodów i oceny w konkretnej sprawie.
Co, jeśli straciłeś zlecenie po wypadku
Po zdarzeniu, jakim jest wypadek pracownika tymczasowego, zlecenie bywa kończone niemal natychmiast. To częsta sytuacja: po zgłoszeniu wypadku zlecenie nagle się kończy albo grafik pustoszeje. Przy umowie z klauzulą uitzendbeding sama niezdolność do pracy nie kończy skierowania ani umowy (art. 18 cao ABU). Czy zakończenie było ważne, ocenia się jednak osobno — według treści umowy, cao i przyczyny podanej przez agencję. Zbieżność czasowa ze zgłoszeniem wypadku może mieć znaczenie w sporze pracowniczym, ale sama w sobie niczego nie przesądza.
Dokumentuj wszystko: datę zgłoszenia wypadku, treść wiadomości, moment zakończenia zlecenia. Nawet jeśli umowa zakończyła się ważnie, na przykład z upływem uzgodnionej daty końcowej, roszczenie odszkodowawcze pozostaje w mocy. Zasady zatrudnienia opisujemy w tekście o prawach pracownika tymczasowego.
Co zrobić, gdy agencja kończy współpracę wkrótce po wypadku, opisujemy osobno w tekście agencja kończy umowę po wypadku: co z Twoimi prawami.
Mieszkanie od agencji: co, jeśli tracisz naraz pracę i dach nad głową
Po wypadku często dzieje się wszystko naraz: zlecenie się kończy, wchodzisz w Ziektewet, a jednocześnie pojawia się pytanie o mieszkanie. To trzy odrębne sprawy i warto je rozdzielić.
- Umowa o pracę decyduje o tym, skąd masz dochód: wynagrodzenie od pracodawcy albo zasiłek chorobowy z UWV.
- Umowa najmu lub użytkowania lokalu decyduje o tym, czy i kiedy musisz się wyprowadzić. Od czasu ustawy Wet goed verhuurderschap umowa najmu dla pracownika z zagranicy musi być zawarta oddzielnie od umowy o pracę, a informacje masz otrzymać w języku, który rozumiesz. Szczegóły opisujemy w tekście o zakwaterowaniu przez agencję pracy.
- Roszczenie odszkodowawcze kierujesz do podmiotu odpowiedzialnego za wypadek. Koniec zlecenia ani utrata mieszkania niczego w tym nie zmieniają.
Co do zasady nikt nie może sam usunąć cię z mieszkania: przymusowa eksmisja wymaga orzeczenia sądu albo innego tytułu wykonawczego. Wymiana zamków albo wystawienie rzeczy na zewnątrz jest niedozwolona. Dostałeś pismo z terminem kilku dni? Odpowiedz na piśmie, poproś o podstawę prawną i zachowaj całą korespondencję. Nieprawidłowości przy zakwaterowaniu zgłosisz w punkcie zgłoszeń (meldpunt) swojej gminy.
Jeśli przez wypadek tracisz mieszkanie, koszty zastępczego zakwaterowania są – w rozsądnym zakresie – częścią twojej szkody. Zbieraj faktury i zachowaj potrącenia z paska wynagrodzenia za mieszkanie, ubezpieczenie zdrowotne i dojazdy: one też wchodzą do wyliczenia. Gdy odpowiedzialność została uznana, a pieniądze są potrzebne od razu, poproś o zaliczkę na odszkodowanie.
Powrót do Polski a sprawa w Holandii
Roszczenie nie wygasa, gdy wracasz do Polski. Sprawę można w dużej mierze prowadzić korespondencyjnie, wypłata trafia na wskazane konto i nie musisz przyjeżdżać na każdą czynność; przy badaniu przez lekarza-biegłego albo rozprawie przyjazd może jednak być potrzebny. Wyjazd utrudnia natomiast zbieranie dowodów, dlatego zabezpiecz je, zanim wyjedziesz.
- Kopie całej dokumentacji medycznej z Holandii, łącznie z pierwszym opisem obrażeń.
- Pisemne zgłoszenie wypadku i potwierdzenia z obu podmiotów.
- Paski wynagrodzeń sprzed wypadku — są podstawą wyliczenia utraconego zarobku.
- Aktualny adres do korespondencji, numer telefonu i adres e-mail, przekazane na piśmie.
- Numer holenderskiego rachunku bankowego albo informację, na jaki rachunek ma trafić wypłata.
- Swój numer BSN, pełne dane agencji i firmy oraz nazwiska osób kontaktowych — także w agencji, jeśli po wyjeździe nadal wypłaca wynagrodzenie chorobowe lub prowadzi reintegrację.
Po powrocie prowadź dokumentację leczenia dalej, również w Polsce: skierowania, wizyty, rehabilitacja i zwolnienia. Przerwa w dokumentacji bywa wykorzystywana jako argument, że dolegliwości ustały. Zachowuj polskie wypisy i opisy badań w formie pisemnej; przy ocenie szkody w Holandii może być potrzebne ich tłumaczenie. Każdą zmianę adresu lub telefonu przekazuj od razu na piśmie agencji i swojemu pełnomocnikowi.
Więcej o prowadzeniu sprawy z Polski piszemy w tekście o powrocie do kraju po wypadku przy pracy.
Przedawnienie: najpierw ustal rodzaj roszczenia
Roszczenie o naprawienie szkody przez osobę odpowiedzialną za uszkodzenie ciała lub śmierć podlega szczególnej regule art. 3:310 ust. 5 BW. Co do zasady termin wynosi pięć lat od początku dnia następującego po dniu, w którym poszkodowany poznał zarówno szkodę, jak i osobę za nią odpowiedzialną. W tym reżimie nie obowiązuje dodatkowa bezwzględna granica dwudziestu lat. Reguła dotyczy zdarzeń wyrządzających szkodę od 1 lutego 2004 r.; wcześniejsze zdarzenia wymagają sprawdzenia przepisów przejściowych. Jeżeli poszkodowany uzyskał potrzebną wiedzę jako małoletni, wskazany przepis wiąże pięcioletni termin z osiągnięciem pełnoletności.
Inne terminy mogą obowiązywać przy bezpośrednim roszczeniu wobec ubezpieczyciela odpowiedzialności cywilnej pojazdu (ustawa WAM), np. gdy wypadek w pracy był wypadkiem drogowym — trzeba je sprawdzić osobno. Roszczenie z własnej umowy ubezpieczenia ma odrębny początek i reguły z art. 7:942 BW. Nie przenoś więc automatycznie pięciu lat ani wyjątku dla małoletnich na każdą polisę lub fundusz. Nie trzeba czekać na koniec leczenia, aby zgłosić i zabezpieczyć roszczenie.
Pismo do właściwego adresata
W piśmie, w którym uznajesz podmiot za odpowiedzialny (aansprakelijkstelling), używaj pełnych nazw prawnych agencji i firmy, w której pracowałeś, tak jak widnieją w umowie, na pasku wynagrodzenia albo w rejestrze handlowym KvK. Pismo do jednej z nich nie dociera automatycznie do drugiej i nie przerywa automatycznie biegu przedawnienia wobec drugiej (art. 3:317 BW). Dlatego oceń, czy wysłać osobne pismo do każdej z nich; wzór znajdziesz w tekście o odszkodowaniu po wypadku w pracy. Dostępny jest także edytowalny wzór aansprakelijkstelling w DOCX. Gdy odpowiada ubezpieczyciel, zapytaj, w czyim imieniu działa i czy jego stanowisko dotyczy także drugiego podmiotu. Odesłanie cię przez jedną firmę do drugiej nie jest jeszcze merytoryczną oceną twojego roszczenia.
Przy chorobach zawodowych moment rozpoznania bywa odległy od okresu narażenia; przy dawnym narażeniu sprawdź przepisy przejściowe. W praktyce liczy się jednak tempo: nagrania z kamer w halach bywają nadpisywane po kilku tygodniach, a stanowiska przebudowywane.
Najczęstsze błędy poszkodowanych
Sprawy, w których podstawą jest wypadek pracownika tymczasowego, słabną zwykle przez kilka zaniechań z pierwszych dni. Pierwszy błąd to zgłoszenie wypadku tylko jednemu podmiotowi, przez co drugi twierdzi później, że nic nie wiedział. Drugi to niezapisanie pełnej nazwy firmy, w której się pracowało, przez co znika możliwość skierowania roszczenia do niej. Trzeci to brak wizyty u lekarza w dniu zdarzenia.
Czwarty błąd to podpisanie oświadczenia przygotowanego przez firmę bez zrozumienia treści, zwłaszcza gdy przypisuje winę pracownikowi. Piąty to rezygnacja ze sprawy po zakończeniu zlecenia, w przekonaniu, że skoro się już tam nie pracuje, roszczenie przepadło. Szósty to przyjęcie szybkiej, niskiej wypłaty zamykającej sprawę.
Nie podpisuj ugody obejmującej wszystkie roszczenia (finale kwijting), zanim znane są trwałe skutki urazu dla zdrowia i dochodów: późniejsze pogorszenie co do zasady nie otwiera zamkniętej sprawy, chyba że w ugodzie zastrzeżono taką możliwość.
Kto pokrywa koszty pomocy prawnej?
Rozsądne koszty ustalenia odpowiedzialności i szkody oraz dochodzenia zapłaty poza sądem mogą stanowić część odszkodowania na podstawie art. 6:96 BW. Nie oznacza to jednak, że każdy rachunek i każde postępowanie zawsze pokryje druga strona. Znaczenie mają podstawa odpowiedzialności, zakres uznania roszczenia oraz zasadność i wysokość kosztów. Koszty procesu rozlicza się według odrębnych reguł.
Przed zleceniem sprawy ustal na piśmie, kto płaci za pracę adwokata, doradcę medycznego, ekspertyzę i ewentualne postępowanie sądowe. Zapytaj także, co stanie się przy odmowie odpowiedzialności, częściowym uwzględnieniu roszczenia albo zmianie pełnomocnika. Jeżeli kancelaria oferuje prowadzenie określonej sprawy bez obciążania klienta kosztami, zakres tej oferty powinien wynikać z uzgodnionych warunków. Nie należy utożsamiać takiej umowy z ustawową gwarancją dla każdej sprawy.
Przy pracy przez agencję wsparcie ma dodatkową wartość: trzeba ustalić właściwe podmioty, uzyskać dokumentację od obu i doprowadzić do tego, by żadne z nich nie odsyłało sprawy do drugiego. Więcej o zakresie takiej pomocy piszemy w tekście o pomocy przy szkodzie osobowej.
Gdzie sprawdzić oficjalne informacje
Zasady bezpieczeństwa pracy i obowiązki pracodawcy opisuje arboportaal.nl. Informacje o zgłaszaniu poważnych wypadków i o kontrolach publikuje nlarbeidsinspectie.nl. Warto też sprawdzić układ zbiorowy dla pracy tymczasowej (cao ABU albo cao NBBU), bo reguluje dodatkowe obowiązki agencji; omawiamy je w tekście o cao ABU i NBBU 2026–2028.
Najczęstsze pytania
Kto odpowiada za wypadek: agencja czy firma, w której pracowałem?
Roszczenie możesz skierować do obu; uchybienia firmy, w której pracujesz, co do zasady obciążają także agencję. Firma, w której faktycznie wykonujesz pracę, ma wobec ciebie taki sam obowiązek bezpieczeństwa jak wobec własnych pracowników (art. 7:658 ust. 4 BW), a agencja jako formalny pracodawca sama podlega art. 7:658 ust. 1–2 BW. Każda z nich może się bronić, wykazując, że dopełniła swoich obowiązków.
Czy dostanę odszkodowanie, jeśli to była moja nieuwaga?
Często tak. Sama nieuwaga nie zwalnia z odpowiedzialności. Pozwany uwalnia się tylko wtedy, gdy wykaże, że dopełnił obowiązku bezpieczeństwa, albo że szkoda w znacznej mierze wynika z twojego umyślnego działania lub świadomej lekkomyślności. Prawo zakłada, że w codziennej rutynie ludzie bywają nieostrożni, a organizacja pracy musi to uwzględniać.
Instrukcje były tylko po niderlandzku. Czy to ma znaczenie?
Duże. Informacja o zagrożeniach musi być zrozumiała dla osoby, która ją otrzymuje. Przekazanie procedury w języku, którego nie znasz, nie spełnia tego obowiązku, a brak dowodu szkolenia w zrozumiałym języku bywa w sprawie rozstrzygający.
Straciłem zlecenie zaraz po wypadku. Czy tracę roszczenie?
Nie. Zakończenie umowy dotyczy stosunku pracy, a roszczenie odszkodowawcze istnieje niezależnie. Możesz dochodzić odszkodowania także wtedy, gdy już tam nie pracujesz. Samo zakończenie zlecenia nie jest przy tym automatycznie niezgodne z prawem — umowy tymczasowe kończą się z różnych powodów. Jeżeli jednak nastąpiło zaraz po zgłoszeniu wypadku, udokumentuj przebieg: może to mieć znaczenie w odrębnej sprawie pracowniczej.
Wracam do Polski. Czy mogę dalej prowadzić sprawę?
Tak, korespondencyjnie, a wypłata trafi na wskazane konto. Zabezpiecz jednak przed wyjazdem kopię dokumentacji medycznej, dane świadków, zdjęcia oraz pełne nazwy agencji i firmy, w której pracowałeś.
Od czego zacząć?
Zgłoś wypadek osobno agencji i firmie, potwierdź to wiadomością, poproś o wpis do rejestru wypadków i idź do lekarza tego samego dnia. Zrób zdjęcia i zapisz dane świadków, zanim cokolwiek zostanie uprzątnięte.
Czy zawsze odpowiadają agencja i firma jednocześnie?
Nie. Obie można pozwać, ale odpowiedzialność nie jest automatyczna. Każda z nich może się bronić, wykazując, że dopełniła obowiązku bezpieczeństwa albo że szkoda wynikła z twojego umyślnego działania lub świadomej lekkomyślności. W praktyce kieruje się roszczenie do obu. Jeżeli firma, w której pracowałeś, nie dopełniła obowiązku bezpieczeństwa, agencja co do zasady odpowiada razem z nią i możesz żądać całej szkody od każdej z nich, łącznie tylko raz.
Czy koniec zlecenia odbiera roszczenie po wypadku?
Nie. Roszczenie o odszkodowanie istnieje niezależnie od tego, czy umowa nadal trwa. Nawet gdy umowa zakończy się zgodnie z prawem na uzgodnioną datę, prawo do odszkodowania za skutki wypadku pozostaje.
Wypadek w pracy w Holandii bez umowy: czy mam prawo do odszkodowania?
Brak podpisanej umowy nie przekreśla roszczenia. Przepisy nie uzależniają powstania umowy o pracę od formy pisemnej (art. 7:610 BW), a pracodawca ma obowiązek przekazać ci podstawowe informacje o zatrudnieniu na piśmie lub elektronicznie (art. 7:655 BW). Kto przez trzy kolejne miesiące pracuje za wynagrodzeniem co tydzień albo co najmniej 20 godzin w miesiącu, korzysta z domniemania, że pracuje na podstawie umowy o pracę (art. 7:610a BW). Nawet bez umowy o pracę firma, która w ramach swojej działalności zleciła ci pracę, odpowiada według tych samych zasad (art. 7:658 ust. 4 BW). Trudniej jest wtedy wykazać, kto i na jakich warunkach cię zatrudniał, dlatego zachowaj wiadomości, grafiki, przelewy i dane świadków. Więcej piszemy w tekście wypadek przy pracy bez umowy: prawa i dowody.
Czy mogę dostać zadośćuczynienie za psychiczne skutki wypadku?
Tak, jeżeli dolegliwości psychiczne są skutkiem wypadku i zostały udokumentowane przez lekarza lub psychologa. Uwzględnia się je przy zadośćuczynieniu (smartengeld), a koszty terapii i utracony z ich powodu dochód wchodzą do szkody majątkowej. Gdy nie było urazu fizycznego, wymagania dowodowe są wyższe.
Czy wynagrodzenie chorobowe i świadczenia z UWV pomniejszają odszkodowanie?
Pomniejszają szkodę dochodową, bo tej samej straty nie wyrównuje się dwa razy: dochodzisz różnicy między dochodem bez wypadku a tym, co faktycznie otrzymujesz (art. 6:100 BW). Zadośćuczynienie liczy się osobno i świadczenia z Ziektewet czy WIA go nie zastępują.
Kiedy ustala się ostateczną kwotę odszkodowania?
Przy niewielkim urazie i szybko uznanej odpowiedzialności sprawę da się czasem zamknąć w kilka miesięcy. Przy trwałych skutkach zwykle trzeba poczekać, aż stan zdrowia się ustabilizuje, co często trwa dłużej niż rok. W tym czasie można prosić o zaliczki; termin przedawnienia biegnie jednak niezależnie od leczenia.
Powiązane artykuły
- Odszkodowanie po wypadku w pracy
- Zgłoszenie wypadku w pracy
- BHP dla pracownika tymczasowego
- Wypadek w podróży służbowej i w drodze do pracy
- Wypadek na firmowym wyjeździe: czy pracodawca odpowiada?
Kiedy skontaktować się z prawnikiem
Kontakt ma sens przy każdym urazie wymagającym leczenia lub nieobecności w pracy, a zwłaszcza wtedy, gdy agencja i firma wskazują na siebie nawzajem, gdy odmówiono wpisu do rejestru wypadków, gdy po zgłoszeniu straciłeś zlecenie albo gdy ubezpieczyciel proponuje szybką ugodę.
Im wcześniej, tym lepiej, bo najwięcej dowodów da się zabezpieczyć w pierwszych tygodniach. Jeżeli uległeś wypadkowi pracując przez agencję, skontaktuj się z Arslan Advocaten i opisz przebieg zdarzenia.
Przegląd spraw o odszkodowanie po wypadku znajdziesz na stronie odszkodowania w Holandii.
Podsumowanie
Po wypadku pracownika tymczasowego roszczenie można skierować zarówno do firmy, w której faktycznie pracowałeś, jak i do agencji; uchybienia firmy co do zasady obciążają także agencję, a każda z nich uwolni się tylko wtedy, gdy wykaże, że obowiązek bezpieczeństwa został dopełniony. Zwykła nieuwaga nie zwalnia pracodawcy, a brak szkolenia w zrozumiałym języku jest mocnym argumentem przy ocenie obowiązku bezpieczeństwa. Zgłoś wypadek osobno obu podmiotom, zapisz pełną nazwę zakładu, idź do lekarza tego samego dnia i pamiętaj, że zakończenie zlecenia nie kończy twojego roszczenia.
Więcej o pozostałych tematach z zakresu zatrudnienia: prawa pracownika w Holandii.
O autorze
Mr. Onur Arslan — adwokat w Rotterdamie, w zawodzie od 2009 roku, założyciel kancelarii Arslan Advocaten. W rejestrze dziedzin prawa Holenderskiej Izby Adwokackiej (NOvA) ma zarejestrowane prawo pracy oraz szkody osobowe; jest też ekspertem rejestru NIVRE (NIVRE-RE) w zakresie szkód osobowych. Odpowiada merytorycznie za treści z zakresu prawa pracy publikowane przez kancelarię i prowadzi sprawy o zwolnienia, porozumienia rozwiązujące, odprawy, zaległe wynagrodzenie i spory z pracodawcą — po polsku i niderlandzku.







