Wypadek pracownika tymczasowego to sytuacja, w której poszkodowany najczęściej nie wie, do kogo się zwrócić. Agencja twierdzi, że za warunki odpowiada firma, w której pracowałeś. Firma twierdzi, że zatrudnia Cię agencja. W rzeczywistości obie można pozwać — i to jest najważniejsza informacja dla każdego, kto pracuje w Holandii przez pośrednika. Możliwość pozwania to jednak co innego niż automatyczna odpowiedzialność: każda ze stron może się bronić, wykazując, że dopełniła swoich obowiązków bezpieczeństwa. Dotyczy to również pracowników z zagranicy, u których bariera językowa i częsta zmiana stanowisk dodatkowo utrudniają bezpieczne wykonywanie pracy. W tym artykule wyjaśniamy, kto płaci i jak poprowadzić sprawę.
Autor: mr. Onur Arslan, adwokat — prawo pracy (rejestr dziedzin prawa NOvA). Ostatnia aktualizacja: 23 września 2026 r. Stan prawny opisany w artykule: 15 września 2026 r.; przy sprawach indywidualnych sprawdź aktualne przepisy albo skontaktuj się z kancelarią.
Spis treści
- W skrócie
- Dlaczego odpowiadają dwa podmioty
- Agencja a firma, w której pracujesz
- Obowiązki bezpieczeństwa i możliwa obrona
- Dlaczego to takie ważne w praktyce
- Pracownicy z zagranicy: dlaczego ryzyko jest wyższe
- Bardzo szeroka odpowiedzialność pracodawcy
- Uitzendbeding: koniec zlecenia po wypadku
- Co zrobić bezpośrednio po wypadku
- Podwójne zgłoszenie i dowody
- Dowody, które rozstrzygają
- Jakie szkody można rozliczyć
- Przykład ilustracyjny
- Co, jeśli straciłeś zlecenie po wypadku
- Mieszkanie od agencji: praca i dach nad głową
- Powrót do Polski a sprawa w Holandii
- Przedawnienie: najpierw ustal rodzaj roszczenia
- Najczęstsze błędy poszkodowanych
- Kto pokrywa koszty pomocy prawnej?
- Gdzie sprawdzić oficjalne informacje
- Najczęstsze pytania
- Kiedy skontaktować się z prawnikiem
- Podsumowanie
W skrócie
- Znaczenie mają obowiązki dwóch organizacji: firmy, w której faktycznie pracujesz, i agencji; odpowiedzialność każdej ocenia się osobno.
- Roszczenie możesz zgłosić obu, co pomaga, gdy jedna z nich zniknie z rynku; tej samej szkody nie rozlicza się jednak dwukrotnie.
- Zwykła nieuwaga to nie to samo co świadoma lekkomyślność, ale zdarzenie musi mieścić się w zakresie ochrony obowiązku bezpieczeństwa.
- Instrukcje i szkolenie powinny być w języku, który rozumiesz; ich brak jest mocnym argumentem przy ocenie obowiązku bezpieczeństwa.
- Zgłoś wypadek obu podmiotom i poproś o wpis do rejestru wypadków.
- Zakończenie zlecenia po wypadku nie kończy Twojego roszczenia odszkodowawczego.
Dlaczego odpowiadają dwa podmioty
Każdy wypadek pracownika tymczasowego rozgrywa się między dwoma podmiotami. Przy pracy przez pośrednika role są rozdzielone. Formalnym pracodawcą jest agencja: to ona ma z Tobą umowę i wypłaca wynagrodzenie. Warunki pracy tworzy jednak firma, w której faktycznie wykonujesz zadania: to ona decyduje o maszynach, tempie, organizacji stanowiska i środkach ochrony.
Prawo rozwiązuje to następująco. Obowiązek zapewnienia bezpiecznych warunków spoczywa przede wszystkim na firmie, w której pracujesz, tak samo jak wobec jej własnych pracowników (art. 7:658 ust. 4 BW). Agencja odpowiada natomiast za dobór stanowiska i przekazanie informacji o zagrożeniach. W razie wypadku możesz zwrócić się do obu, ale możliwość zgłoszenia roszczenia obu podmiotom nie oznacza, że obaj odpowiadają w każdej sprawie: każdy może wykazać, że dopełnił swoich obowiązków. Tej samej szkody nie otrzymasz też dwa razy.
Agencja a firma, w której pracujesz
Obie strony mają wobec ciebie obowiązki, ale nie te same. Tabela pokazuje, kto za co odpowiada i dlaczego można pozwać obie.
| Element | Agencja (pracodawca formalny) | Firma, w której pracujesz |
|---|---|---|
| Umowa o pracę | tak | nie |
| Miejsce pracy i maszyny | nie kontroluje bezpośrednio | tak |
| Instrukcje przy pracy | ogólne, przy skierowaniu | codzienne, na stanowisku |
| Informacja o zagrożeniach | musi przekazać przed skierowaniem | musi przekazać na miejscu |
| Zgłoszenie wypadku | zgłoś jako pracodawcy | zgłoś na miejscu, do rejestru |
| Kogo można pozwać | tak | tak |
Obowiązki bezpieczeństwa i możliwa obrona
Podstawą jest art. 7:658 holenderskiego kodeksu cywilnego. Ustęp 4 tego przepisu rozciąga tę samą odpowiedzialność na podmiot, który zleca pracę osobie, z którą nie ma umowy o pracę — czyli na firmę, w której faktycznie pracujesz. Dlatego obie strony można pozwać, a sprawę rozpoznaje sędzia kantonowy.
Odpowiedzialność jest szeroka, ale nie bezwarunkowa. Pozwany może się uwolnić na dwa sposoby:
- wykazując, że dopełnił obowiązku bezpieczeństwa: odpowiednio urządził i utrzymał miejsce pracy oraz narzędzia, podjął potrzebne środki i wydał zrozumiałe instrukcje;
- wykazując, że szkoda w znacznej mierze wynika z twojego umyślnego działania albo świadomej lekkomyślności — a to bardzo wysoki próg, którego zwykła nieuwaga nie osiąga.
Ciężar dowodu spoczywa na pozwanym, nie na tobie. Ty wykazujesz, że doznałeś szkody przy wykonywaniu pracy; to on musi udowodnić jedną z dwóch okoliczności zwalniających.
Dlaczego to takie ważne w praktyce
Podwójna odpowiedzialność nie jest teorią. Agencje bywają zamykane i zakładane na nowo, zmieniają nazwy albo znikają z rynku. Gdyby odpowiadała wyłącznie agencja, część poszkodowanych zostałaby z niczym.
Możliwość skierowania roszczenia do firmy, w której faktycznie pracowałeś, daje więc realne zabezpieczenie. Dlatego tak ważne jest zapisanie pełnej nazwy tej firmy i adresu zakładu, a nie tylko danych agencji. Zrób zdjęcie tablicy przy wejściu albo zapisz nazwę z bramy.
Pracownicy z zagranicy: dlaczego ryzyko jest wyższe
Osoby przyjeżdżające do pracy z innego kraju częściej trafiają na czynniki, które podnoszą ryzyko wypadku. Nie chodzi o pochodzenie, lecz o okoliczności — i każda z nich ma znaczenie prawne.
- Praca na nowym stanowisku, bez rutyny i znajomości procesu.
- Instrukcje w języku, którego pracownik nie rozumie.
- Krótkie lub pozorne szkolenie stanowiskowe.
- Presja tempa i wynagrodzenie zależne od liczby godzin.
- Obawa przed zgłaszaniem zagrożeń z lęku o utratę zlecenia.
- Częsta rotacja między zakładami i stanowiskami.
Każdy z tych punktów jest jednocześnie argumentem w sprawie o odszkodowanie. Jeżeli instrukcja była wyłącznie po niderlandzku, a Ty jej nie rozumiałeś, obowiązek informacyjny nie został spełniony, niezależnie od tego, że dokument istniał.
Bardzo szeroka odpowiedzialność pracodawcy
Punktem wyjścia jest zasada, że pracodawca odpowiada za szkodę, chyba że wykaże, iż spełnił wszystkie obowiązki bezpieczeństwa albo że szkoda wynikła z umyślnego działania lub świadomej lekkomyślności pracownika.
Zwykła nieuwaga nie wystarcza do zwolnienia z odpowiedzialności. Prawo zakłada, że w codziennej rutynie ludzie bywają nieostrożni, a organizacja pracy musi to uwzględniać. Dlatego argument „sam był nieuważny” prawie nigdy nie kończy sprawy. Szerzej piszemy o tym w tekście o odszkodowaniu po wypadku w pracy.
Uitzendbeding: koniec zlecenia po wypadku
Wiele umów w fazie A zawiera klauzulę, zgodnie z którą umowa kończy się wraz z zakończeniem zlecenia. Po wypadku obowiązuje tu jednak ważne ograniczenie: od 1 lipca 2023 roku agencja nie może powołać się na tę klauzulę z powodu twojej niezdolności do pracy. Skierowanie nie kończy się przez samą chorobę, więc i umowa trwa dalej, a agencja wypłaca wynagrodzenie chorobowe. Umowa może się natomiast skończyć z innego powodu, na przykład z upływem uzgodnionej daty końcowej
Trzeba wtedy rozdzielić dwie sprawy. Zakończenie umowy dotyczy stosunku pracy i świadczeń, natomiast roszczenie odszkodowawcze biegnie niezależnie i nie wygasa wraz z zakończeniem zlecenia. Możesz więc dochodzić odszkodowania także wtedy, gdy już tam nie pracujesz, a nawet po powrocie do kraju. O skutkach tej klauzuli przy chorobie piszemy w tekście o chorobie pracownika tymczasowego.
Co zrobić bezpośrednio po wypadku
Po zdarzeniu liczy się kolejność. Pierwsze godziny decydują o materiale dowodowym, a przy pracy przez pośrednika dochodzi jeden dodatkowy krok.
- Zgłoś wypadek koordynatorowi w zakładzie oraz osobno agencji.
- Potwierdź oba zgłoszenia wiadomością, żeby powstał ślad z datą.
- Poproś o wpis do rejestru wypadków i o jego kopię.
- Zgłoś się do lekarza jeszcze tego samego dnia.
- Zrób zdjęcia miejsca, maszyny, zabezpieczeń i warunków pracy.
- Zapisz dane świadków i poproś o krótkie relacje na piśmie.
- Zapisz pełną nazwę firmy, w której pracowałeś, i adres zakładu.
Pierwszy punkt jest kluczowy właśnie przy pracy przez agencję: bardzo często każda strona zakłada, że zgłoszenia dokona druga. Osobne wiadomości rozwiązują ten problem w kilka sekund. Pełną procedurę opisujemy w tekście o zgłoszeniu wypadku w pracy.
Podwójne zgłoszenie i dowody
Zgłoś wypadek w obu miejscach. Zgłoszenie tylko w jednym jest najczęstszą luką w takich sprawach.
- W firmie, w której pracujesz: zgłoś incydent przełożonemu i dopilnuj wpisu do rejestru wypadków. Poproś o kopię albo numer zgłoszenia.
- W agencji: zgłoś jako pracodawcy, na piśmie, tego samego dnia. To ona zgłasza dalej i to od niej zależy wypłata podczas niezdolności do pracy.
- Pełne nazwy prawne obu podmiotów wraz z numerem KvK i adresem zakładu — nie sama nazwa handlowa z bramy.
- Instrukcje bezpieczeństwa, jakie otrzymałeś: w jakim języku, kiedy i w jakiej formie. Brak zrozumiałej instrukcji jest samodzielnym argumentem.
- Świadkowie z imieniem, nazwiskiem i numerem telefonu, spisani jeszcze tego samego dnia.
- Zdjęcia miejsca, maszyny i zabezpieczeń, zanim cokolwiek zostanie uprzątnięte.
Przy poważnym wypadku pracodawca ma obowiązek zawiadomić inspekcję pracy. Zapytaj, czy to zrobił, i zanotuj odpowiedź.
Dowody, które rozstrzygają
W sprawie, której podstawą jest wypadek pracownika tymczasowego, powtarza się kilka elementów, które przesądzają o wyniku.
- Czy istnieje opis stanowiska i zagrożeń przekazany przez firmę agencji.
- Czy przeszedłeś szkolenie i w jakim języku.
- Czy zapewniono sprzęt ochronny i czy nie potrącono za niego z wynagrodzenia.
- Czy ocena ryzyka zawodowego obejmowała to stanowisko.
- Czy zagrożenie było wcześniej zgłaszane przez kogokolwiek.
- Kto wydawał Ci polecenia i w jakim trybie.
Brak dokumentu opisującego zagrożenia na stanowisku jest samodzielnym uchybieniem po stronie agencji, ponieważ to ona powinna go otrzymać od firmy i przekazać Tobie. Więcej o tych obowiązkach w tekście o BHP dla pracownika tymczasowego.
Jakie szkody można rozliczyć
Odszkodowanie obejmuje znacznie więcej niż koszty leczenia, a przy pracy fizycznej największe znaczenie mają skutki długoterminowe.
- Utrata dochodu wraz z dodatkami zmianowymi i nadgodzinami.
- Różnica między wynagrodzeniem a świadczeniem w czasie niezdolności do pracy.
- Koszty leczenia, rehabilitacji i dojazdów.
- Pomoc w domu, także świadczona bezpłatnie przez bliskich.
- Zniszczone rzeczy osobiste i sprzęt.
- Zadośćuczynienie za ból, cierpienie i ograniczenia.
- Utrata zdolności zarobkowania przy trwałych następstwach.
Ostatnia pozycja bywa decydująca. Trwałe ograniczenie ruchomości potrafi wykluczyć powrót do pracy fizycznej, a to oznacza różnicę w dochodach przez wszystkie pozostałe lata pracy zawodowej. Strukturę wyliczenia opisujemy w tekście o wysokości odszkodowania.
Przykład ilustracyjny
Pracownik skierowany przez agencję do zakładu produkcyjnego obsługiwał maszynę pakującą po dwudniowym przyuczeniu. Instrukcja bezpieczeństwa wisiała wyłącznie po niderlandzku, a osłona jednego z podajników była zdemontowana od tygodni, co zgłaszali też inni pracownicy.
Podczas usuwania zaklinowanego opakowania doszło do urazu dłoni. Firma twierdziła, że pracownik zignorował procedurę zatrzymania maszyny. Zdjęcia z tego samego dnia pokazały brak osłony, a dwaj świadkowie potwierdzili, że tak pracowano na co dzień za wiedzą brygadzisty. Ani agencja, ani firma nie przedstawiły dowodu szkolenia w zrozumiałym języku. Roszczenie skierowano do obu podmiotów, a sprawa zakończyła się wypłatą obejmującą utracony dochód, leczenie, pomoc w domu i zadośćuczynienie.
Co, jeśli straciłeś zlecenie po wypadku
Po zdarzeniu, jakim jest wypadek pracownika tymczasowego, zlecenie bywa kończone niemal natychmiast. To bardzo częsta sytuacja: po zgłoszeniu wypadku zlecenie nagle się kończy albo grafik pustoszeje. Prawo zabrania traktowania pracownika gorzej dlatego, że skorzystał ze swoich uprawnień, a zbieżność czasowa działa na Twoją korzyść.
Dokumentuj wszystko: datę zgłoszenia wypadku, treść wiadomości, moment zakończenia zlecenia. Nawet jeśli umowa mogła się zakończyć zgodnie z klauzulą, roszczenie odszkodowawcze pozostaje w mocy. Zasady zatrudnienia opisujemy w tekście o prawach pracownika tymczasowego.
Mieszkanie od agencji: co, jeśli tracisz naraz pracę i dach nad głową
Po wypadku często dzieje się wszystko naraz: zlecenie się kończy, wchodzisz w Ziektewet, a
jednocześnie pojawia się pytanie o mieszkanie. To trzy odrębne sprawy i warto je rozdzielić.
- Umowa o pracę decyduje o tym, skąd masz dochód: wynagrodzenie od pracodawcy albo
zasiłek chorobowy z UWV. - Umowa najmu lub użytkowania lokalu decyduje o tym, czy i kiedy musisz się
wyprowadzić. Od czasu ustawy Wet goed verhuurderschap umowa najmu dla pracownika z zagranicy
musi być zawarta oddzielnie od umowy o pracę, a informacje masz otrzymać w języku,
który rozumiesz. Szczegóły opisujemy w tekście o
zakwaterowaniu przez agencję pracy. - Roszczenie odszkodowawcze kierujesz do podmiotu odpowiedzialnego za wypadek. Koniec
zlecenia ani utrata mieszkania niczego w tym nie zmieniają.
Nikt nie może wyrzucić cię z mieszkania bez wyroku sądu. Wymiana zamków albo
wystawienie rzeczy na zewnątrz jest niedozwolona. Dostałeś pismo z terminem kilku dni? Odpowiedz na
piśmie, poproś o podstawę prawną i zachowaj całą korespondencję. Nieprawidłowości przy zakwaterowaniu
zgłosisz w punkcie zgłoszeń (meldpunt) swojej gminy.
Jeśli przez wypadek tracisz mieszkanie, koszty zastępczego zakwaterowania są – w rozsądnym zakresie –
częścią twojej szkody. Zbieraj faktury i zachowaj potrącenia z paska wynagrodzenia za mieszkanie,
ubezpieczenie zdrowotne i dojazdy: one też wchodzą do wyliczenia. Gdy odpowiedzialność została uznana, a
pieniądze są potrzebne od razu, poproś o
zaliczkę na odszkodowanie.
Powrót do Polski a sprawa w Holandii
Roszczenie nie wygasa, gdy wracasz do Polski. Sprawę prowadzi się korespondencyjnie, wypłata trafia na wskazane konto i nie musisz przyjeżdżać na każdą czynność. Wyjazd utrudnia natomiast zbieranie dowodów, dlatego zabezpiecz je, zanim wyjedziesz.
- Kopie całej dokumentacji medycznej z Holandii, łącznie z pierwszym opisem obrażeń.
- Pisemne zgłoszenie wypadku i potwierdzenia z obu podmiotów.
- Paski wynagrodzeń sprzed wypadku — są podstawą wyliczenia utraconego zarobku.
- Aktualny adres do korespondencji, numer telefonu i adres e-mail, przekazane na piśmie.
- Numer holenderskiego rachunku bankowego albo informację, na jaki rachunek ma trafić wypłata.
Po powrocie prowadź dokumentację leczenia dalej, również w Polsce: skierowania, wizyty, rehabilitacja i zwolnienia. Przerwa w dokumentacji bywa wykorzystywana jako argument, że dolegliwości ustały.
Przedawnienie: najpierw ustal rodzaj roszczenia
Roszczenie o naprawienie szkody przez osobę odpowiedzialną za uszkodzenie ciała lub śmierć podlega szczególnej regule art. 3:310 ust. 5 BW. Co do zasady termin wynosi pięć lat od początku dnia następującego po dniu, w którym poszkodowany poznał zarówno szkodę, jak i osobę za nią odpowiedzialną. W tym reżimie nie obowiązuje dodatkowa bezwzględna granica dwudziestu lat. Reguła dotyczy zdarzeń wyrządzających szkodę od 1 lutego 2004 r.; wcześniejsze zdarzenia wymagają sprawdzenia przepisów przejściowych. Jeżeli poszkodowany uzyskał potrzebną wiedzę jako małoletni, wskazany przepis wiąże pięcioletni termin z osiągnięciem pełnoletności.
Inaczej liczy się bezpośrednie roszczenie z WAM wobec ubezpieczyciela komunikacyjnego: zasadą są trzy lata od zdarzenia. Roszczenie z własnej umowy ubezpieczenia ma odrębny początek i reguły z art. 7:942 BW. Nie przenoś więc automatycznie pięciu lat ani wyjątku dla małoletnich na każdą polisę lub fundusz. Nie trzeba czekać na koniec leczenia, aby zgłosić i zabezpieczyć roszczenie.
Przy chorobach zawodowych moment rozpoznania bywa odległy od okresu narażenia; przy dawnym narażeniu sprawdź przepisy przejściowe. W praktyce liczy się jednak tempo: nagrania z kamer w halach bywają nadpisywane po kilku tygodniach, a stanowiska przebudowywane.
Najczęstsze błędy poszkodowanych
Sprawy, w których podstawą jest wypadek pracownika tymczasowego, słabną zwykle przez kilka zaniechań z pierwszych dni. Pierwszy błąd to zgłoszenie wypadku tylko jednemu podmiotowi, przez co drugi twierdzi później, że nic nie wiedział. Drugi to niezapisanie pełnej nazwy firmy, w której się pracowało, przez co znika możliwość skierowania roszczenia do niej. Trzeci to brak wizyty u lekarza w dniu zdarzenia.
Czwarty błąd to podpisanie oświadczenia przygotowanego przez firmę bez zrozumienia treści, zwłaszcza gdy przypisuje winę pracownikowi. Piąty to rezygnacja ze sprawy po zakończeniu zlecenia, w przekonaniu, że skoro się już tam nie pracuje, roszczenie przepadło. Szósty to przyjęcie szybkiej, niskiej wypłaty zamykającej sprawę.
Kto pokrywa koszty pomocy prawnej?
Rozsądne koszty ustalenia odpowiedzialności i szkody oraz dochodzenia zapłaty poza sądem mogą stanowić część odszkodowania na podstawie art. 6:96 BW. Nie oznacza to jednak, że każdy rachunek i każde postępowanie zawsze pokryje druga strona. Znaczenie mają podstawa odpowiedzialności, zakres uznania roszczenia oraz zasadność i wysokość kosztów. Koszty procesu rozlicza się według odrębnych reguł.
Przed zleceniem sprawy ustal na piśmie, kto płaci za pracę adwokata, doradcę medycznego, ekspertyzę i ewentualne postępowanie sądowe. Zapytaj także, co stanie się przy odmowie odpowiedzialności, częściowym uwzględnieniu roszczenia albo zmianie pełnomocnika. Jeżeli kancelaria oferuje prowadzenie określonej sprawy bez obciążania klienta kosztami, zakres tej oferty powinien wynikać z uzgodnionych warunków. Nie należy utożsamiać takiej umowy z ustawową gwarancją dla każdej sprawy.
Przy pracy przez agencję wsparcie ma dodatkową wartość: trzeba ustalić właściwe podmioty, uzyskać dokumentację od obu i doprowadzić do tego, by żadne z nich nie odsyłało sprawy do drugiego. Więcej o zakresie takiej pomocy piszemy w tekście o pomocy przy szkodzie osobowej.
Gdzie sprawdzić oficjalne informacje
Zasady bezpieczeństwa pracy i obowiązki pracodawcy opisuje arboportaal.nl. Informacje o zgłaszaniu poważnych wypadków i o kontrolach publikuje nlarbeidsinspectie.nl. Warto też sprawdzić układ zbiorowy dla pracy tymczasowej, bo reguluje dodatkowe obowiązki agencji.
Najczęstsze pytania
Kto odpowiada za wypadek: agencja czy firma, w której pracowałem?
Obie. Firma, w której faktycznie wykonujesz pracę, odpowiada za warunki tak samo jak wobec własnych pracowników, a agencja jako formalny pracodawca odpowiada za dobór stanowiska i informację o zagrożeniach. Roszczenie możesz skierować do obu podmiotów.
Czy dostanę odszkodowanie, jeśli to była moja nieuwaga?
Zwykle tak. Zwolnienie z odpowiedzialności następuje tylko przy umyślnym działaniu albo świadomej lekkomyślności. Prawo zakłada, że w codziennej rutynie ludzie bywają nieostrożni, a organizacja pracy musi to uwzględniać.
Instrukcje były tylko po niderlandzku. Czy to ma znaczenie?
Duże. Informacja o zagrożeniach musi być zrozumiała dla osoby, która ją otrzymuje. Przekazanie procedury w języku, którego nie znasz, nie spełnia tego obowiązku, a brak dowodu szkolenia w zrozumiałym języku bywa w sprawie rozstrzygający.
Straciłem zlecenie zaraz po wypadku. Czy tracę roszczenie?
Nie. Zakończenie umowy dotyczy stosunku pracy, a roszczenie odszkodowawcze istnieje niezależnie. Możesz dochodzić odszkodowania także wtedy, gdy już tam nie pracujesz. Samo zakończenie zlecenia nie jest przy tym automatycznie niezgodne z prawem — umowy tymczasowe kończą się z różnych powodów. Jeżeli jednak nastąpiło zaraz po zgłoszeniu wypadku, udokumentuj przebieg: może to mieć znaczenie w odrębnej sprawie pracowniczej.
Wracam do Polski. Czy mogę dalej prowadzić sprawę?
Tak, korespondencyjnie, a wypłata trafi na wskazane konto. Zabezpiecz jednak przed wyjazdem kopię dokumentacji medycznej, dane świadków, zdjęcia oraz pełne nazwy agencji i firmy, w której pracowałeś.
Od czego zacząć?
Zgłoś wypadek osobno agencji i firmie, potwierdź to wiadomością, poproś o wpis do rejestru wypadków i idź do lekarza tego samego dnia. Zrób zdjęcia i zapisz dane świadków, zanim cokolwiek zostanie uprzątnięte.
Czy zawsze odpowiadają agencja i firma jednocześnie?
Nie. Obie można pozwać, ale odpowiedzialność nie jest automatyczna. Każda z nich może się bronić, wykazując, że dopełniła obowiązku bezpieczeństwa albo że szkoda wynikła z twojego umyślnego działania lub świadomej lekkomyślności. W praktyce często pozywa się obie i sąd rozstrzyga, kto zawinił.
Czy koniec zlecenia odbiera roszczenie po wypadku?
Nie. Roszczenie o odszkodowanie istnieje niezależnie od tego, czy umowa nadal trwa. Nawet gdy umowa zakończy się zgodnie z prawem na uzgodnioną datę, prawo do odszkodowania za skutki wypadku pozostaje.
Powiązane artykuły
- Odszkodowanie po wypadku w pracy
- Zgłoszenie wypadku w pracy
- BHP dla pracownika tymczasowego
- Wypadek w podróży służbowej i w drodze do pracy
Kiedy skontaktować się z prawnikiem
Kontakt ma sens przy każdym urazie wymagającym leczenia lub nieobecności w pracy, a zwłaszcza wtedy, gdy agencja i firma wskazują na siebie nawzajem, gdy odmówiono wpisu do rejestru wypadków, gdy po zgłoszeniu straciłeś zlecenie albo gdy ubezpieczyciel proponuje szybką ugodę.
Im wcześniej, tym lepiej, bo najwięcej dowodów da się zabezpieczyć w pierwszych tygodniach. Jeżeli uległeś wypadkowi pracując przez agencję, skontaktuj się z naszą kancelarią i opisz przebieg zdarzenia.
Przegląd spraw o odszkodowanie po wypadku znajdziesz na stronie odszkodowania w Holandii.
Podsumowanie
Wypadek pracownika tymczasowego oznacza podwójną odpowiedzialność: odpowiada zarówno firma, w której faktycznie pracowałeś, jak i agencja, a roszczenie można skierować do obu. Zwykła nieuwaga nie zwalnia pracodawcy, a brak szkolenia w zrozumiałym języku jest samodzielnym uchybieniem. Zgłoś wypadek osobno obu podmiotom, zapisz pełną nazwę zakładu, idź do lekarza tego samego dnia i pamiętaj, że zakończenie zlecenia nie kończy Twojego roszczenia.
Więcej o pozostałych tematach z zakresu zatrudnienia: prawa pracownika w Holandii.
O autorze
Mr. Onur Arslan — adwokat w Rotterdamie, w zawodzie od 2009 roku, założyciel kancelarii Arslan & Arslan Advocaten. W rejestrze dziedzin prawa Holenderskiej Izby Adwokackiej (NOvA) ma zarejestrowane prawo pracy oraz szkody osobowe; jest też ekspertem rejestru NIVRE (NIVRE-RE) w zakresie szkód osobowych. Odpowiada merytorycznie za treści z zakresu prawa pracy publikowane przez kancelarię i prowadzi sprawy o zwolnienia, porozumienia rozwiązujące, odprawy, zaległe wynagrodzenie i spory z pracodawcą — po polsku i niderlandzku.











